Odczekanie pomaga oczyścić receptory. Jest to swojego rodzaju naturalna metoda powrotu organizmu do normalności. Gdy stężenie środka we krwi maleje, automatycznie zmniejsza się tolerancja na dany anabolik – receptory z czasem stają się bardziej wrażliwe, nie muszą bronić się przed nadmiarem steroidu. Jest to jednak proces długotrwały, często lepiej zrobić mostek tj. zastosować przez określony czas steroid agonistę o dużym powinowactwie do receptorów, jednocześnie z dużą aktywnością wewnętrzną. (powinowactwo do stopień przylegania cząsteczki do receptora, natomiast aktywność wewnętrzna jest to zdolność do stymulacji receptorów)Przykład: Jesteśmy na testosteronie enantatnie długi okres pojawia się stagnacja, środek działa coraz słabiej. Nie chcąc przerywać cyklu i zmniejszać poziomu androgenów zmieniamy środek na inny np. metanabol przez okres 2-4 tygodni dając organizmowi czas na regulację receptorów (tzw. agonizm allosteryczny) Metandienon po wprowadzeniu do organizmu dealikilowany w wątrobie przez cytochrom p450 nie zamienia się w fizjologiczny testosteron, rywalizuje on o dostęp do receptorów androgenicznych z testosteronem już tam krążącym. To tłumaczy fakt tak słabego blokowania hpta przez metanabol (średnio 500mg podane w okresie 4tygodni blokuje oś tylko o 60% - przez dość długi okres czasu mamy więc we krwi swój własny testo endogenny oraz egzogenny metylotestosteron)